Jak to na Białce - kto chciał ten nauczył się pływać, kto nie -
ten za to odpoczął. Atmosfera była super i wszyscy tak
przyzwyczaili¶my się do miejsca i do siebie nawzajem, że szkoda było
wyjeżdżać. Ale na pewno spotkamy
się jeszcze w przyszłym roku. Może jeszcze raz na Białce, a może na
innej imprezie.
Przed pływaniem rozgrzewka
Uczymy się pilnie...
I my też
Chociaż nie zawsze nam wychodzi
Grzesiek skacze "na żabę"
Gdzie¶ tu miała być rzutka ...
A ja sobie pływam...
Zdjęcie grupowe
Po pływaniu obiadek
Wieczorem też trzeba co¶ robić