Jak zacząć pływać?


Jeśli dojrzałeś do decyzji aby uczyć się pływać w kajaku, musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcesz uczyć się sam, czy z instruktorem. Ta pierwsza droga może wydawać się tańsza, ale trwać bedzie kilka razy dłużej i może zakończyć się kontuzją lub szybkim zniechęceniem. Dlatego nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że bezpieczniej i szybciej uczyć sie pod okiem instruktora. Ludzi, którzy chętnie pomogą w edukacji kajakowej możesz znaleźc w klubach kajakowych lub Szkole Kajakarstwa Górskiego. Ta ostatnia co roku oraganizuje obozy i szkolenia dla osób o różnym stopniu zaawansowania. Decydując sie na obóz taki jak np. WHITE WATER przeznaczony dla początkujących, dowiesz się prawie wszystkiego co powinien wiedzieć kajakarz górski.
Co Cię tam czeka :
W pierwszym dniu przydzielony zostanie Ci sprzęt, który musi być odpowiednio dobrany do twoich warunków fizycznych (pomoże tu oczywiscie instruktor).
Jeśli sprzęt masz już dobrany to przebieramy się i schodzimy na wodę, ale przed tym kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa no i oczywiscie rozgrzewka. Wejścia do kajaka też trzeba sie nauczyć, bo nie jest to takie proste. Pierwszą czynnością na wodzie jaką musisz opanować to wiosłowanie, które nie powinno Ci przeszkadzać i absorbować uwagi podczas bardziej złożonych manewrów. Jeśli wiosłowanie jest już opanowane to płyniemy. Rozpoczynając pływanie wykonujemy zazwyczaj wyjście na nurt, które w początkowej fazie szkolenia może skończyć się wywrotką kajaka i w rezultacie kabiną lub dzióbkiem (jeśli wykażesz się ambicją i wolą walki). Nie powinno Cię to zrazić, zdarza się to "najlepszym żółtodziobom" - wylej wodę i ćwiczymy dalej. Po wreszcie udanym wyjściu na nurt chciałbyś się zatrzymać. W tym celu musisz znaleźć stosowną do twoich umiejętności cofkę i wykonać wejście do cofki i o ile nie leżysz znowu w wodzie masz kilka chwil na złapanie oddechu i otarcie potu z czoła. No, ale nie czas na odpoczynek, płyniemy dalej. Chcąc dostać sie do cofki po drugiej stronie rzeki wykonujesz promowanie przodem lub trochę trudniejszy ale szybszy trawers. Po tych wyczynach możesz dalej szukać przygód na białej wodzie. Nagle przed tobą wyrasta wielki (jak Ci się wydaje) kamień, który próbujesz ominąć promowaniem w tył. Z czasem zauważasz że twoje wywrotki zdarzają sie znacznie rzadziej, a jeśli juz się przytrafią, to wstajesz "eskimoską", którą powinien znać każdy szanujący się kajakarz górski. Oprócz techniki pływania bardzo ważna jest znajomość ratownictwa, którego uczysz sie na obozie w teori i ćwiczysz na wodzie, oraz zasada, że nie pływamy nigdy sami.
Gdy zauważasz, że pływanie przestaje być dla Ciebie uciążliwe i zaczyna sprawiać przyjemnosć to znak, że należy "podnieść poprzeczkę". Możesz wybrać się w tym celu na obóz do Czech lub w Alpy. Tam rzeki są trudniejsze - WW III i aby je pokonać musisz wykorzystać poznane umiejętności. Płynąc cały czas musisz czytać wodę i wybierać drogę płynięcia.
Po pewnym czasie, gdy wasza grupa dopływa do 2-u metrowej wysokości slapu, za którym tworzy się odwój zatrzymujesz się i dajesz sygnał swoim kolegom. Wychodzicie na brzeg aby oglądnąć slap i podjąć decyzję czy jest on do spłynięcia. Jeśli decyzja jest pozytywna zakładacie asekurację (i tu wykorzystujesz to, co zapamiętałeś z Białki). Dobrze założona asekuracja wymaga wiedzy i dużego doświadczenia, czyli opływania (jak go zdobyć chyba już wiesz). Dopiero gdy wszystko jest gotowe pokonujemy zasekurowane przez kolegów miejsce. Na waszej drodze znajdzie się jeszcze pare slapów i ostrych bystrz, które będzie należało zasekurować.
Po pewnym czasie samo pływanie nie wystarcza, ale twoje umiejetności są juz na takim poziomie, że możesz zacząć sie bawić. Próbujesz wchodzić do odwoju, stawiać świeczki czy surfować na fali. To wszystko sprawia, że chcesz pływać częściej i coraz trudniejsze rzeki, prawie wszystkie wolne chwile spędzasz w kajaku.

Twoja dziewczyna lub żona zaczyna żałować, że zacząłeś pływać.

Jak oduczyć swojego mężczyznę pływania w kajaku?